Jak przygotować się na sytuację kryzysową: spokojny plan na 3 dni
Jak przygotować się na sytuację kryzysową bez paniki: 5 kroków od planu po zapasy, wersja za 200-300 zł i checklista. Wg Poradnika bezpieczeństwa 2025.
Krzysztof Się Szykuje · krzysztof-dubinski.pl/jak-przygotowac-sie-na-sytuacje-kryzysowe/

W skrócie
Zacznij od trzech dni. Tyle minimum zaleca rządowy Poradnik bezpieczeństwa z 2025 roku. W tydzień ustal rodzinny plan, zbierz wodę (3 litry na osobę na dobę), jedzenie bez gotowania, światło, radio i powerbank, a potem apteczkę, leki i kopie dokumentów. Całość zmieścisz w kilkuset złotych i jednej szafie.
- Poradnik bezpieczeństwa (2025) mówi o zapasach na minimum 3 dni, w tym o minimum 3 litrach wody na osobę na dobę.
- Najpierw plan i woda, potem jedzenie, światło i ciepło, na końcu zdrowie i dokumenty. Tak jest najtaniej i najskuteczniej.
- Podstawowy zestaw dla dwóch osób to orientacyjnie 200-300 zł, jeśli masz już powerbank i apteczkę.
- Ten sam zestaw działa przy blackoucie, powodzi, awarii wody i w kryzysie militarnym.
- Co kilka miesięcy przejrzyj zapasy. Ustaw przypomnienie w telefonie.
Co przygotować
| Rzecz | Po co | Koszt |
|---|---|---|
| Woda butelkowana 1,5 l (6 butelek na osobę na 3 dni) | 3 litry na osobę na dobę wg Poradnika, czyli 9 litrów na osobę | ok. 12-18 zł na osobę |
| Jedzenie, które nie wymaga gotowania | Konserwy, pieczywo chrupkie, batony, suszone owoce, masło orzechowe | ok. 40-60 zł na osobę na 3 dni |
| Latarka czołowa i baterie | Światło bez zajmowania rąk, bezpieczniejsze niż świeczki | ok. 25-60 zł |
| Radio na baterie lub na korbkę | Komunikaty służb, gdy nie działa internet | ok. 50-150 zł |
| Powerbank i kable | Telefon to latarka, mapa i kontakt z rodziną | ok. 60-120 zł |
| Apteczka i leki na stałe | Opatrunki, termometr, rękawiczki, zapas Twoich leków | ok. 40-100 zł |
| Gotówka w małych nominałach | Gdy terminale i bankomaty nie działają | orientacyjnie kilkaset zł |
Ceny są orientacyjne i szybko się zmieniają.
Ten temat omawiam też w filmie. Odtwarzacz YouTube wczytuje się dopiero po kliknięciu.
Po kolejnych wiadomościach z Polski i ze świata wielu z nas czuje ten sam niepokój. Co, jeśli zabraknie prądu? Co, jeśli woda przestanie płynąć? Dobra wiadomość jest taka, że wiemy dość dokładnie, jak przygotować się na sytuację kryzysową. Nie trzeba do tego bunkra ani dużych pieniędzy.
Nie chodzi o bunkier. Chodzi o to, żeby przez trzy dni nie musieć nigdzie biec. Nie biec do sklepu z pustymi półkami, nie biec po wodę do studni, nie szukać po ciemku latarki. Jeśli masz plan i kilka podstawowych rzeczy w domu, większość kryzysów jest po prostu uciążliwa, a nie groźna.
Ten tekst to mapa całego serwisu. Zrobiłem ją tak, żebyś mógł zacząć w ten weekend. Każdy krok ma osobny, dłuższy poradnik, do którego podlinkuję.
Jakie kryzysy naprawdę się zdarzają
Zacznijmy od realnych scenariuszy, bo od nich zależy, co kupisz. W polskim domu najczęściej chodzi o:
- brak prądu, od kilku godzin po kilka dni (po burzy, po gołoledzi, przy awarii sieci);
- brak wody w kranie, czasem z komunikatem sanepidu, że woda nie nadaje się do picia;
- powódź i podtopienia;
- upał, który w mieszkaniu bywa groźniejszy, niż się wydaje;
- mróz i brak ogrzewania, bo większość pieców i węzłów potrzebuje prądu;
- czad, czyli tlenek węgla, który pojawia się zwykle wtedy, gdy ktoś zaczyna improwizować z ogrzewaniem i gotowaniem;
- ewakuację, na przykład z powodu powodzi lub awarii gazu;
- kryzys militarny, jako jedną z możliwości, a nie jedyną.
Poradnik bezpieczeństwa, który w 2025 roku przygotowały wspólnie MON, MSWiA i Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, mówi o tym wprost. Radzi przygotować się na przerwy w dostawach wody, prądu i gazu oraz na brak dostępu do telefonu i internetu. O długotrwałym braku prądu pisze, że może potrwać nawet kilka dni. Stracisz wtedy wodę, ogrzewanie, internet, telefon i możliwość płacenia kartą (Poradnik bezpieczeństwa, Centrum Obsługi Informatycznej).
Cała reszta tego tekstu wynika z jednego spostrzeżenia. Prawie wszystkie te sytuacje wymagają tego samego: wody, jedzenia, światła, ciepła, łączności, leków i dokumentów. Dlatego jeden dobry zestaw działa na wiele kryzysów. Kryzysom wojennym poświęciłem osobny, spokojny tekst: kryzys militarny: jak się spokojnie przygotować.
Lekcja z przeszłości: we wrześniu 2024 roku powódź zalała część południowo-zachodniej Polski. Od 16 września stan klęski żywiołowej obowiązywał w trzech województwach. W Nysie woda zalała szpitalny SOR i ewakuowano 33 pacjentów (Rok po powodzi: kalendarium, Bankier.pl). Według PAP operatorzy komórkowi informowali, że część stacji bazowych w Kotlinie Kłodzkiej nie działała z powodu zalania lub braku prądu (PAP). Wniosek: plan musi działać bez zasięgu i bez prądu.
Dlaczego trzy dni
Poradnik zaleca zapasy domowe na minimum 3 dni i regularne ich przeglądanie. Nie jest to przypadkowa liczba. Chodzi o czas, w którym państwo, gmina i służby zdążą się zorganizować, a Ty radzisz sobie sam.
Podobnie myślą w innych krajach. Fiński projekt „72 godziny” (72tuntia.fi), prowadzony przez fińskie stowarzyszenie ratownicze SPEK, mówi, że gospodarstwo domowe powinno umieć radzić sobie samo co najmniej przez trzy dni (72tuntia.fi). Szwedzki urząd MSB w 2024 roku wydał nową wersję broszury „Om krisen eller kriget kommer”, którą wysłano do ponad pięciu milionów gospodarstw (Regeringen.se). Trzy dni to więc rozsądny, dość powszechny punkt wyjścia.
Jedna uwaga. Trzy dni to minimum, nie cel. Gdy już je ogarniesz, możesz iść w stronę tygodnia, a potem dwóch. Do liczenia ilości wody i jedzenia na 3, 7 i 14 dni służy mój kalkulator zapasów.

Pięć kroków w kolejności opłacalności
Ułożyłem je według tego, ile dają za złotówkę. Pierwszy krok jest prawie darmowy, a daje najwięcej.
Krok 1: plan, czyli rozmowa przy kuchennym stole
Zanim cokolwiek kupisz, usiądź z domownikami na pół godziny. Ustalcie, kto do kogo dzwoni, gdzie się spotykacie, gdy zginie zasięg, i kto odbiera dzieci ze szkoły. Poradnik radzi, żeby ustalić dane kontaktowe oraz miejsca spotkań w okolicy i poza miejscowością, na wypadek rozdzielenia i braku łączności.
To kosztuje zero złotych. Rozpisałem to w poradniku o rodzinnym planie awaryjnym, razem z wzorem do wydruku.
Krok 2: woda
Woda jest pierwsza, bo bez niej organizm wytrzymuje najkrócej, a w kranie może jej nie być bez ostrzeżenia. Poradnik podaje minimum 3 litry na osobę na dobę. Dla czterech osób na trzy dni to 36 litrów, czyli 24 butelki po 1,5 litra.
Uczciwie dodam, że liczby w obiegu się różnią. Rzecznik RCB powiedział w marcu 2025 roku w rozmowie z PAP, że 2 litry na osobę dziennie (14 litrów na tydzień) to minimum pozwalające przeżyć (Bankier.pl, depesza PAP). Poradnik i poradniki samorządów, na przykład Wrocławia, mówią o 3 litrach. Ja liczę po 3 litry, bo woda służy też do mycia rąk i herbaty. Szczegóły są w tekście ile wody trzymać w domu, a o tym, co zrobić, gdy sanepid ogłosi, że woda jest niezdatna do picia, przeczytasz w poradniku o uzdatnianiu wody.
Krok 3: jedzenie, które nie wymaga gotowania
Poradnik wymienia żywność gotową do spożycia, na przykład konserwy, suchary i batony. To ważne, bo bez prądu i często bez gazu nie ugotujesz niczego poza tym, co masz na kuchence turystycznej. Zacznij od rzeczy, które i tak jesz: ryba w puszce, pieczywo chrupkie, masło orzechowe, suszone owoce, mleko UHT.
Jedna zasada, która oszczędza pieniądze: kupuj to, co zjesz, i wymieniaj na bieżąco. Zapas, który po roku trafia do kosza, to wyrzucone pieniądze. Konkretną listę z tabelami na 3, 7 i 14 dni znajdziesz w tekście zapas jedzenia: lista. Jak ugotować ciepły posiłek bez prądu i gazu, a przy tym się nie zatruć, opisałem w poradniku o gotowaniu bez prądu i gazu.
Krok 4: światło, łączność, prąd i ciepło
Tu wystarczą proste rzeczy. Latarka czołowa, radio na baterie lub korbkę, naładowany powerbank z kablami. Radio jest ważniejsze, niż myślisz: gdy padnie sieć komórkowa, komunikaty służb usłyszysz właśnie z niego. Jak działają syreny alarmowe i Alert RCB, warto wiedzieć wcześniej, bo w trakcie nikt Ci tego nie wytłumaczy.
Z ciepłem i prądem jest więcej pułapek, dlatego tu będę ostrożny. Większość ogrzewania, także gazowego i miejskiego, przestaje działać bez prądu, bo potrzebuje pomp i sterowników. Plan to jeden ciepły pokój, koce, śpiwory i ciepłe ubrania. Poradnik wymienia alternatywne źródło ogrzewania niedziałające na prąd i wspomina o agregacie. Ja dodaję twarde ograniczenia: agregat nigdy w mieszkaniu, na balkonie ani w garażu, a każde urządzenie spalające paliwo wymaga czujnika czadu. Szczegóły w tekstach jak ogrzać mieszkanie bez prądu i stacja zasilania czy agregat.
Bezpieczeństwo: czad nie ma zapachu ani koloru. Czujnik tlenku węgla w domu kosztuje kilkadziesiąt złotych i to jedna z najlepszych inwestycji w całym planie. Wszystko o objawach i montażu: zatrucie czadem.
Krok 5: zdrowie i dokumenty
Poradnik wymienia w apteczce między innymi leki przyjmowane na stałe, środki przeciwbólowe, gazę, bandaże, rękawiczki, środki antyseptyczne, termometr i nożyczki. Jeśli bierzesz leki na stałe, zapytaj lekarza lub farmaceutę, jak zrobić rozsądny zapas. Nie podaję dawek leków i nie zastąpię lekarza.
Do tego dokumenty i pieniądze. Poradnik zaleca gotówkę w różnych nominałach, a w plecaku ewakuacyjnym dokumenty z kopiami na pendrivie. Wszystko to opisałem w tekstach o domowej apteczce i o dokumentach i gotówce. Warto też zapisać się na kurs pierwszej pomocy, na przykład w PCK. Gdy ktoś jest w niebezpieczeństwie, dzwoń pod 112.
Wersja za 200-300 zł i wersja pełniejsza
Nie musisz kupować wszystkiego naraz. Oto dwa poziomy. Ceny są orientacyjne, bo zmieniają się z miesiąca na miesiąc.
| Poziom | Co zawiera | Orientacyjny koszt |
|---|---|---|
| Budżetowy (2 osoby, 3 dni) | 18 litrów wody, jedzenie bez gotowania, latarka czołowa z bateriami, tanie radio na baterie, uzupełniona apteczka | ok. 200-300 zł, jeśli masz już powerbank |
| Pełniejszy (rodzina 4 osób, 7 dni) | 84 litry wody, zapas jedzenia z rotacją, kuchenka turystyczna z kartuszami, powerbank, czujnik czadu, radio na korbkę | ok. 800-1 500 zł, zależnie od wyboru |
| Dodatki | Stacja zasilania, filtr do wody, koce i śpiwory, gaśnica i koc gaśniczy | od kilkuset zł w górę |
Policzyłem tak: 84 litry to 4 osoby razy 3 litry razy 7 dni. Jeśli budżet jest ciasny, kup najpierw wodę, jedzenie i latarkę. Dopiero potem sprzęt, który „ładnie wygląda”.
Co jest przesadą
Powiem szczerze, czego nie polecam. Agregatu w bloku. Zapasów na rok dla całej ulicy. Kupowania wszystkiego w jeden dzień, bo właśnie przeczytałeś wiadomości. Strach jest złym doradcą, zwłaszcza przy kasie.
Świeczka na parapecie to klimat. Świeczka przy firance to telefon na 112. Do świecenia używaj latarek, a świeczek tylko ostrożnie, w stabilnych świecznikach, pod nadzorem. Poradnik wymienia świeczki jako element zestawu, ale latarka czołowa jest po prostu bezpieczniejsza.
Jak to utrzymać
Zapas, który raz kupisz i zapomnisz, za rok będzie nieświeży. Poradnik radzi przeglądać zapasy raz na kilka miesięcy i sprawdzać terminy przydatności. To wystarczy. Ustaw w telefonie przypomnienie co 3-6 miesięcy.
Proste zasady, które działają u mnie i w większości domów:
- Kupuj to, co jesz, i jedz najstarsze jako pierwsze.
- Napisz datę na wieczku albo etykiecie.
- Trzymaj zapas w jednym miejscu: szafa, pawlacz, komórka lokatorska. Wszyscy w domu mają wiedzieć, gdzie.
- Baterie i powerbank sprawdzaj przy okazji zmiany czasu. Łatwo zapamiętać.
Sąsiedzi i starsi rodzice
Przygotowanie ma jeszcze jeden wymiar, o którym łatwo zapomnieć. W kryzysie pierwszą pomocą jest sąsiad. Poradnik radzi pomagać osobom starszym, chorym i z niepełnosprawnościami: ustalić z nimi sposób działania, pomóc spakować plecak, upewnić się, że mają zapas leków i baterii do urządzeń wspomagających, takich jak aparat słuchowy.
Zrób coś prostego: zapisz numer do sąsiada z naprzeciwka i podaj mu swój. Zapytaj starszych rodziców, czy mają latarkę, radio i zapas leków. Gdy w lecie panuje upał, zajrzyj do nich osobiście. Jak chronić się przed upałem w mieszkaniu, opisałem w tekście o upale w mieszkaniu. A jak przygotować dom, gdy rzeka zaczyna rosnąć, w poradniku o przygotowaniu domu na powódź.
Co zrobić w ten weekend
Nie zaczynaj od zakupów. Zacznij od kartki i długopisu. Poniżej lista na jedną stronę, którą możesz wydrukować.
Sobota: plan i woda
- Usiądź z domownikami na 30 minut i ustalcie kontakty oraz dwa miejsca spotkań
- Zapisz na papierze numery telefonów rodziny, lekarza i szkoły
- Policz wodę: osoby razy 3 litry razy 3 dni
- Kup lub napełnij wodę i podpisz datę na butelkach
- Znajdź miejsce na zapas: szafa, pawlacz lub komórka lokatorska
Niedziela: jedzenie, światło i papiery
- Kup jedzenie na 3 dni, które nie wymaga gotowania
- Sprawdź, czy masz latarkę, baterie, radio i naładowany powerbank
- Sprawdź apteczkę i terminy przydatności leków
- Zrób kopie dowodów, polis i listy leków, włóż do jednej koperty lub folderu
- Odłóż trochę gotówki w małych nominałach
- Zamontuj czujnik czadu, jeśli używasz gazu lub pieca
- Ustaw w telefonie przypomnienie za 3 miesiące
Najczęściej zadawane pytania
Od czego zacząć przygotowania na kryzys?
Od planu i wody, bo to najtańsze i najważniejsze. Najpierw porozmawiaj z rodziną o kontaktach i miejscach spotkań, potem zbierz 3 litry wody na osobę na dobę na 3 dni. Dopiero potem kupuj jedzenie, latarkę i radio. Sprzęt bez planu pomaga mało. Plan bez sprzętu pomaga już bardzo.
Na ile dni przygotować zapasy?
Poradnik bezpieczeństwa z 2025 roku zaleca minimum 3 dni. Taki sam punkt wyjścia mają Finlandia i Szwecja. Gdy opanujesz trzy dni, możesz rozszerzyć zapas do tygodnia, a potem do dwóch. Do wyliczeń użyj kalkulatora zapasów. Nie ma jednej liczby dla każdego, bo zależy od tego, ilu was jest.
Ile kosztuje podstawowy zestaw awaryjny?
Dla dwóch osób na trzy dni to orientacyjnie 200-300 zł, jeśli masz już powerbank i podstawową apteczkę. Rodzina czteroosobowa na tydzień wyda raczej 800-1 500 zł. Zakupy rozłóż na kilka tygodni i kupuj to, co i tak jesz. Ceny się zmieniają, więc to wartości przybliżone.
Ile wody trzymać w domu?
Poradnik podaje minimum 3 litry na osobę na dobę, czyli 9 litrów na osobę na trzy dni. Rzecznik RCB wspominał o 2 litrach dziennie jako minimum przetrwania. Różnica wynika z tego, że 2 litry to tylko picie, a 3 litry zostawiają trochę na higienę i gotowanie. Ja liczę 3.
Czy takie przygotowania mają sens, jeśli mieszkam w bloku?
Mają. Większość tego, co opisuję, mieści się w jednej szafie lub komórce lokatorskiej. Woda, jedzenie, latarka, radio i apteczka to sprzęt, który nie wymaga miejsca ani zezwoleń. Z blokiem wiąże się tylko kilka ograniczeń: nie używaj agregatu, nie grilluj na balkonie i uważaj z gazem.
Czy muszę kupować plecak ewakuacyjny?
Poradnik zaleca plecak ewakuacyjny dla każdego domownika, także dla dzieci. To osobny zestaw, który pozwala wyjść z domu w kilkanaście minut. Zacznij jednak od zapasów domowych na 3 dni, bo ewakuacja jest mniej prawdopodobna niż brak prądu czy wody. Wspominam o nim w planie rodzinnym.
Źródła
- Poradnik bezpieczeństwa 2025 (PDF), Centrum Obsługi Informatycznej
- Dom gotowy na wszystko: jak przetrwać 72 godziny, Urząd Miejski Wrocławia
- 14 litrów wody i co jeszcze, RCB, Bankier.pl (depesza PAP)
- Rok po powodzi: kalendarium dzień po dniu, Bankier.pl
- Operatorzy: część stacji bazowych w Kotlinie Kłodzkiej nie działa, PAP
- 72 tuntia, SPEK (Finlandia)
- En broschyr för allvarstid, Regeringen.se (Szwecja)
Informacje, nie porada lekarska ani prawna. W nagłych wypadkach dzwoń pod 112.


