Bez paniki. Krok po kroku.

Krzysztof Się SzykujeSpokojne przygotowanie na trudne czasy.

Zagrożenia i alarmy

Jak przygotować się na wypadek wojny: spokojny plan bez paniki

Jak przygotować się na wypadek wojny bez paniki: co mówi Poradnik bezpieczeństwa, czemu baza to zapasy i plan, jak sprawdzać wieści i gdzie szukać ukrycia.

Krzysztof spokojnie czyta poradnik przy stole w kuchni, obok radio i woda

W skrócie

Przygotowanie na wypadek wojny w większości pokrywa się z przygotowaniem na każdy inny kryzys: zapas wody i jedzenia na co najmniej 3 dni, leki, dokumenty, radio na baterie i rodzinny plan. Dochodzą do tego trzy rzeczy: korzystanie tylko ze sprawdzonych komunikatów, znajomość sygnałów syren i wiedza, gdzie jest najbliższe ukrycie.

  • Rządowy Poradnik bezpieczeństwa (MON, MSWiA, RCB, sierpień 2025) omawia wojnę obok klęsk żywiołowych, cyberataków i awarii infrastruktury.
  • Baza to to samo, co na każdy kryzys: min. 3 dni wody, jedzenia i leków, dokumenty, radio na baterie, plan rodziny.
  • Informacje bierz z RCB, gminy i mediów publicznych. Niesprawdzonych wiadomości nie przekazuj dalej.
  • Syreny: alarm to 3 minuty dźwięku modulowanego, odwołanie to 3 minuty dźwięku ciągłego. Najbliższe ukrycie sprawdź zawczasu.
  • Nikt nie wie, co przyniesie przyszłość. Przygotowanie to ubezpieczenie, nie prognoza.

Co przygotować

RzeczPo coKoszt
Woda butelkowana (min. 2-3 l na osobę dziennie)Zapas na min. 3 dni; ile dokładnie, liczymy w osobnym tekścieok. 50-100 zł na 3 dni dla 2 osób
Jedzenie bez gotowania na min. 3 dniKonserwy, sucharki, masło orzechowe, dania gotoweok. 60-120 zł na osobę na 3 dni
Radio na baterie i zapas bateriiKomunikaty, gdy padnie prąd i internetok. 50-200 zł
Powerbank i latarkaTelefon i światło przez kilka dni bez prąduok. 80-200 zł
Kopie dokumentów i lista lekówGdy trzeba szybko wyjść z domuok. 0-20 zł
Stały zapas leków (po rozmowie z lekarzem)Leki na receptę trudno kupić w kryzysiezależnie od leków

Ceny są orientacyjne i szybko się zmieniają.

Ten temat omawiam też w filmie. Odtwarzacz YouTube wczytuje się dopiero po kliknięciu.

Nie wiem, co wydarzy się w przyszłości, i nie będę udawał, że wiem. Nie zamierzam też straszyć. Chcę ci pokazać, jak przygotować się na wypadek wojny tak, żeby nie zmienić się w kogoś, kto co wieczór czyta najgorsze wiadomości.

Dobra wiadomość jest taka, że większość tego przygotowania nic nie ma wspólnego z wojną. To zapas wody, jedzenia i leków, dokumenty, radio na baterie i rodzinny plan. Przyda się też na wypadek powodzi, długiej awarii prądu i wielu innych rzeczy, które w Polsce naprawdę się zdarzają.

Ten tekst jest krótki z założenia. Pokażę, co mówią oficjalne źródła, jakie trzy rzeczy dochodzą do bazy i jak zachować spokój. Reszta jest w innych tekstach, do których prowadzę linkami.

Co mówią oficjalne źródła

Najważniejszy dokument to rządowy Poradnik bezpieczeństwa, który 28 sierpnia 2025 roku przedstawili MON, MSWiA i Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. To kilkudziesięciostronicowa broszura, dostępna bezpłatnie na stronie gov.pl/poradnikbezpieczenstwa, a także w aplikacji mObywatel. Egzemplarze papierowe miały trafić do domów przez Pocztę Polską.

Poradnik opisuje wojnę obok klęsk żywiołowych, cyberataków, awarii infrastruktury i dezinformacji. Zawiera też wzór rodzinnego planu na kryzys, listy kontrolne i numery alarmowe. To dobry punkt wyjścia, bo jest napisany prostym językiem i nie zakłada, że masz bunkier.

Podobnie mówi wiceminister MSWiA. W marcu 2025 roku, według PAP, powiedział, że trzeba być gotowym na co najmniej trzy dni przetrwania bez pomocy państwa. Wymienił wodę, leki, higienę, żywność, światło bez prądu, powerbanki i radio tranzystorowe.

Ustawa o ochronie ludności

Od 1 stycznia 2025 roku obowiązuje ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej (z 5 grudnia 2024 r.). Porządkuje ona między innymi to, kto odpowiada za schrony, ukrycia i miejsca doraźnego schronienia. Samorządy dostały nowe obowiązki w tym zakresie. Dla ciebie wynika z tego jedno: informacje o ukryciach w twojej okolicy są zadaniem gminy, więc można o nie pytać.

Jak przygotować się na wypadek wojny: baza to 90 procent

„90 procent” to moja ocena, a nie wynik żadnego badania. Chodzi o to, że w każdym kryzysie potrzebujesz tego samego: wody, jedzenia, leków, prądu, światła, informacji i kontaktu z rodziną. Różni się tylko to, skąd przyjdzie problem.

Dlatego zacznij od podstaw, a nie od specjalistycznego sprzętu. Pomagają w tym kolejne teksty:

Cały spokojny plan od początku do końca znajdziesz w poradniku jak przygotować się na sytuację kryzysową. Jeśli masz tylko jedną godzinę, zacznij od niego.

Spokojny, oświetlony korytarz piwnicy bloku z ławką i kanistrami wody

Trzy rzeczy, które dochodzą

Przy zagrożeniu militarnym dochodzą trzy sprawy: informacja, sygnały i ukrycie. Żadna nie wymaga drogiego sprzętu.

Sprawdzone informacje

W kryzysie krąży dużo plotek, a część powstaje celowo. Poradnik wymienia dezinformację wśród zagrożeń, a poradniki wojewódzkie proszą, by nie rozpowszechniać niesprawdzonych wiadomości. Moja zasada jest prosta: komunikaty bierz od RCB, wojewody, gminy i mediów publicznych albo lokalnych.

Zanim coś prześlesz, zadaj sobie trzy pytania. Kto to napisał? Czy to samo pisze druga, niezależna strona? Czy wiadomość chce, żebym się przestraszył albo kliknął? Jeśli odpowiedź cię niepokoi, nie przesyłaj dalej.

Ogranicz też dopływ złych wiadomości. W Szwecji urząd MSB radził zaniepokojonym ograniczać ich liczbę (tak brzmiał tytuł materiału szwedzkiej telewizji SVT). Sprawdzaj komunikaty o stałych porach, a nie co pięć minut.

Sygnały i Alert RCB

W Polsce są dwa sygnały syren dla ludności. Alarm to modulowany, falujący dźwięk trwający 3 minuty, a odwołanie alarmu to ciągły, jednostajny dźwięk, również 3 minuty. Po usłyszeniu alarmu włączasz radio lub telewizor, sprawdzasz Alert RCB i robisz to, co mówi komunikat. Szczegóły, w tym to, czym jest Alert RCB, opisałem w tekście o syrenach alarmowych i Alercie RCB.

Jedną rzecz warto zapamiętać. Według RCB sam Alert RCB nie oznacza ataku na Polskę. To ostrzeżenie, a treść SMS-a mówi, co robić. Przy zagrożeniu z powietrza RCB radzi trzymać się z dala od okien i stosować zasadę dwóch ścian.

Ukrycia i schrony

Od grudnia 2025 działa mapa PSP „Gdzie się ukryć”. Według MSWiA pokazywała wtedy ponad 70 tys. punktów schronienia i trasę do najbliższego, a podstawowe dane zapisują się w telefonie. Nie wszystkie punkty są w niej jeszcze ujęte. Z przeglądu PSP wynika też, że nie każda sprawdzona budowla ochronna nadaje się do użytku.

Nie szukam tu „najlepszych kryjówek”. To nie jest zabawa w rankingi. Sprawdź jedno: gdzie jest najbliższy punkt od domu, od pracy i od szkoły dzieci, i jak się do niego dojdzie pieszo. Zapytaj też w gminie, czy jest lokalny wykaz.

Polecenie ewakuacji

Gdy służby ogłoszą ewakuację, wykonaj polecenie. Poradnik i strony wojewódzkie podają podobne zasady. Zamknij okna, wyłącz wodę, prąd i gaz, zgaś otwarty ogień, ubierz się stosownie do pogody i weź wygodne buty. Dziecku wsuń do kieszeni kartkę z danymi opiekuna i ważne informacje o zdrowiu.

Powiedz bliskim, dokąd i jak jedziesz. Korzystaj z zorganizowanego transportu albo oznaczonej trasy i nie blokuj dróg samochodem. Nie oddawaj dokumentów obcym, którzy oferują podwózkę. Weź spakowaną torbę i zadbaj o zwierzęta.

Sąsiedzi, wolontariat i spokój

W kryzysie najszybszą pomocą są sąsiedzi. Zapukaj dziś do starszej osoby z klatki i zapytaj, czy ma radio, leki i kogoś, kto się nią zajmie. Zapisz numer do niej i podaj swój. To zajmie pięć minut i kosztuje mniej niż jakikolwiek sprzęt.

Jeśli chcesz zrobić więcej, są szkolenia dla cywilów. Program „Trenuj z wojskiem” oferuje bezpłatne, krótkie szkolenia w jednostkach wojskowych. W piątej edycji dodano m.in. zachowanie w sytuacji kryzysowej, obronę cywilną i pierwszą pomoc. Edycje się zmieniają, więc sprawdź aktualną informację na gov.pl lub zapytaj najbliższą jednostkę Wojsk Obrony Terytorialnej. Kurs pierwszej pomocy, na przykład z PCK, przyda się także w zwykły dzień.

Dzieci

Z dziećmi rozmawiaj spokojnie i krótko. Powiedz, że dorośli mają plan i że to oni się tym zajmują. Pozwól im pomóc: niech wybiorą swoją latarkę albo zapakują kartkę z numerami. Dziecko, które ma zadanie, boi się mniej.

Nie puszczaj dziecku wiadomości przez cały dzień. Jeśli dziecko pyta o wojnę, odpowiadaj prawdziwie i bez szczegółów, na które nie jest gotowe. Gdy ktoś w rodzinie ma silny lęk, rozmowa z lekarzem lub psychologiem to rozsądny krok, a nie słabość.

Lekcja z przeszłości: Szwedzki urząd MSB przedstawił 8 października 2024 roku zaktualizowaną broszurę „Om krisen eller kriget kommer” (po polsku: „Gdy nadejdzie kryzys lub wojna”). Między 18 a 29 listopada wysłano ponad 5 mln egzemplarzy do mieszkańców. Nowe części dotyczą m.in. obowiązku służby w obronie totalnej, obrony psychologicznej, bezpieczeństwa cyfrowego i ochrony przed atakami z powietrza. Wniosek: o tym da się mówić spokojnie, w formie praktycznego poradnika zamiast straszenia.

Wskazówka: Nie musisz kupować wszystkiego naraz. Dołóż co tydzień jedną rzecz do zapasu i zaznacz w telefonie, kiedy ją wymienić. Spokój bierze się z tego, że masz plan i zapas, a nie z tego, że znasz przyszłość.

Co zrobić w ten weekend

  • Przeczytaj Poradnik bezpieczeństwa albo pobierz go do telefonu.
  • Policz zapas wody i jedzenia na 3 dni dla wszystkich domowników.
  • Zrób kopie dokumentów i listę leków.
  • Posłuchaj sygnałów alarmu i odwołania alarmu z rodziną.
  • Znajdź na mapie „Gdzie się ukryć” najbliższy punkt schronienia.
  • Zapukaj do starszego sąsiada i wymieńcie numery.
  • Ustal 3 źródła informacji, którym ufasz.

Najczęściej zadawane pytania

Jak przygotować się na wypadek wojny w domu?

Zacznij od bazy, która pasuje do każdego kryzysu: zapas wody, jedzenia i leków na co najmniej 3 dni, dokumenty, radio na baterie, powerbank i rodzinny plan. Dodaj znajomość sygnałów syren, Alertu RCB i najbliższego ukrycia. Resztę dokładaj stopniowo.

Co to jest Poradnik bezpieczeństwa i gdzie go znaleźć?

To rządowa broszura MON, MSWiA i RCB z sierpnia 2025 roku. Opisuje m.in. kryzysy, dezinformację i rodzinny plan. Znajdziesz go bezpłatnie na stronie gov.pl/poradnikbezpieczenstwa i w aplikacji mObywatel, a jego papierowe egzemplarze miały trafiać do domów.

Co robić po usłyszeniu syreny alarmowej?

Włącz radio lub telewizor, sprawdź Alert RCB i stosuj się do komunikatów. Alarm to 3 minuty dźwięku modulowanego, odwołanie to 3 minuty dźwięku ciągłego. Nie jedź sprawdzać, co się stało, i nie przekazuj niesprawdzonych wiadomości.

Gdzie sprawdzić, gdzie są schrony i ukrycia w Polsce?

Skorzystaj z mapy PSP „Gdzie się ukryć”, ogłoszonej przez MSWiA w grudniu 2025 roku. Pokazuje sprawdzone punkty i trasę do najbliższego. Mapa jest uzupełniana, więc zapytaj też w gminie, czy ma własny wykaz ukryć i miejsc doraźnego schronienia.

Czy Alert RCB oznacza, że zaczęła się wojna?

Nie. RCB podaje wprost, że samo otrzymanie ostrzeżenia nie oznacza ataku na terytorium Polski. Alert informuje o zagrożeniu na danym obszarze, a jego treść mówi, co zrobić. Czytaj go uważnie i sprawdź drugie źródło, na przykład radio lokalne.

Jak rozmawiać z dziećmi o zagrożeniu wojną?

Krótko, spokojnie i prawdziwie. Powiedz, że dorośli mają plan, i daj dziecku proste zadanie, na przykład spakowanie latarki. Ogranicz oglądanie wiadomości. Jeśli lęk jest silny i trwa, porozmawiaj z lekarzem lub psychologiem.

Źródła

Informacje, nie porada lekarska ani prawna. W nagłych wypadkach dzwoń pod 112.